IV GC 299/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Wrocław Fabryczna we Wrocławiu z 2022-07-12
Sygn. akt IV GC upr 299/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 kwietnia 2022 roku
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy
w składzie:
Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski
Protokolant: Nicola Kubik
po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2022 roku we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwa K. P.
przeciwko D. S.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 16365 zł (szesnaście tysięcy trzysta sześćdziesiąt pięć złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia 14 grudnia 2018 roku do dnia zapłaty;
II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4600 zł kosztów procesu.
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 16 października 2020 roku powódka K. P., prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą (...), domagała się od pozwanego D. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...), zasądzenia kwoty 16365 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazała, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonała na rzecz pozwanego instalację gazową. Pozwany dokonał jedynie częściowej zapłaty, a pozostałej należności nie uregulował, mimo wezwania.
W dniu 7 grudnia 2020 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz 3417 zł kosztów procesu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Przyznał, że powódka wykonała prace wskazane w pozwie. Zarzucił jednak, że nie otrzymał kalkulacji, z której wynikałoby podwyższenie kosztów, oraz rozliczenia powykonawczego. Pozwany zarzucił także, że powództwo jest przedwczesne.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 3 września 2018 roku K. P., prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą (...) (wykonawca), złożyła D. S., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą (...) (zamawiającemu), ofertę budowy zewnętrznej instalacji gazowej (w hali w N.). Instalacja miała zaczynać się od zaworu w skrzynce gazomierza, a kończyć na zaworze w skrzynce zlokalizowanej na ścianie budynku hali (łącznie około 88 metrów bieżących). Instalacja miała zostać wykonana w całości z materiałów dostarczonych przez wykonawcę przy użyciu profesjonalnego sprzętu oraz przez wykwalifikowany personel. Po wykonaniu przedmiotu oferty miała zostać dostarczona dokumentacja powykonawcza, to jest protokół z próby szczelności oraz aprobaty i dopuszczenia dotyczące wbudowanego materiału, jak i uprawnienia upoważniające do wykonania zleconego zadania.
Całość oferty została wyceniona na kwotę 15500 zł netto.
(dowód: bezsporne;
oferta – k. 12)
Zamawiający i wykonawca zawarli umowę o treści wskazanej w ofercie. Jednocześnie po dostarczeniu poprawionego projektu (autorstwa inż. T. M.) wynagrodzenie wykonawcy zostało ustalone (podwyższone) przez strony na kwotę 25500 zł netto.
(dowód: bezsporne;
korespondencja SMS – k. 13-14;
projekt wykonawczy z rysunkami i mapami – k. 15-30)
Po wykonaniu instalacji w dniu 29 listopada 2018 roku wykonawca wystawił fakturę VAT nr (...), w której obciążył zamawiającego kwotą 25500 zł netto (31365 zł brutto) za wykonanie instalacji gazowej podziemnej od skrzynki gazomierza do budynku hali, z terminem płatności w dniu 13 grudnia 2018 roku. Faktura została zaakceptowana (podpisana) przez zamawiającego.
W dniu 7 maja 2019 roku zamawiający zapłacił wykonawcy kwotę 15000 zł, w tytule przelewu wskazując, że jest to zapłata częściowa za fakturę (...).
(dowód: bezsporne;
faktura VAT – k. 31;
potwierdzenie przelewu – k. 32)
W dniu 23 września 2020 roku pełnomocnik wykonawcy wezwał zamawiającego do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem.
(dowód: bezsporne;
wezwanie do zapłaty z dowodem nadania – k. 33-34)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo w całości zasługiwało na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim zauważyć, że właściwie wszystkie okoliczności faktyczne będące podstawą powództwa w niniejszej sprawie były między stronami bezsporne. Pozwany nie zakwestionował bowiem w żaden sposób ani zawarcia umowy z powódką, ani jej wykonania.
Pozwany zarzucił jedynie, że nie otrzymał kalkulacji, z której wynikałoby podwyższenie kosztów, oraz rozliczenia powykonawczego. Pozwany zarzucił także, że powództwo jest przedwczesne.
Strony zawarły umowę, której przedmiotem było wykonanie instalacji gazowej. W ocenie Sądu umowę tę należało zakwalifikować jako umowę o dzieło.
Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c., określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c., wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Z zasady nie dotyczy to więc przedsiębiorcy, którego profesjonalizm powinien obejmować także sferę funkcjonowania w obrocie prawnym.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że co do zasady to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego roszczenia. Pozwany powinien natomiast wykazać ewentualne nieistnienie zobowiązania (że nigdy nie istniało lub wygasło, na przykład wskutek zapłaty czy skutecznego potrącenia, lub też, że istnieje w kwocie niższej niż dochodzona).
W ocenie Sądu powódka wykazała istnienie dochodzonego roszczenia. Przedstawiła ona bowiem podpisaną (zaakceptowaną) przez pozwanego fakturę VAT obejmującą wynagrodzenie za wykonane prace. Nie ulega przy tym wątpliwości, że wskazana wyżej faktura VAT została przyjęta i zaakceptowana przez pozwanego już po wykonaniu prac przez powódkę, a tym samym pozwany bezspornie zaakceptował wysokość wynagrodzenia za wykonanie prac wskazanych w fakturze. Dodatkowo powódka w pozwie wskazała przyczynę zwiększenia wynagrodzenia (zmianę projektu), a pozwany okoliczności tej nie zaprzeczył. Powódka dołączyła wreszcie niezakwestionowaną przez pozwanego korespondencję SMS, z której w sposób niewątpliwy wynikała akceptacja przez pozwanego zwiększonego wynagrodzenia.
Należy w tym miejscu wskazać, że w przypadku braku akceptacji treści zawartych w fakturze VAT pozwany nie tylko odmówiłby jej podpisania, ale także zwróciłby ją powódce (ewentualnie zażądałby wystawienia faktury korygującej). Tymczasem w niniejszej sprawie takie czynności nie miały miejsca. Jednocześnie pozwany bezspornie częściowo (w zakresie kwoty 15000 zł) spełnił swoje świadczenie w tym zakresie (bez jakichkolwiek zastrzeżeń), wskazując wyraźnie w tytule przelewu, że jest to zapłata częściowa za fakturę (...)..
Tym samym w ocenie Sądu powódka wykazała, że przysługiwało jej wynagrodzenie za wykonane na rzecz pozwanego prace wskazane w wystawionej fakturze VAT nr (...). Skoro zatem powódka wykazała istnienie swojego zobowiązania, to pozwany odmawiając zapłaty miał obowiązek udowodnić, że zobowiązanie to nie istnieje (lub istnieje w mniejszej wysokości).
Jak już wyżej wskazano, pozwany zarzucił, że nie otrzymał kalkulacji, z której wynikałoby podwyższenie kosztów, oraz rozliczenia powykonawczego. Trzeba w tym miejscu jednak podkreślić, że mimo podniesienia zarzutów tej treści pozwany nie wywiódł z nich żadnych konkretnych przewidzianych prawem skutków. Nie złożył bowiem powódce (zarówno w postępowaniu przedsądowym, jak również w toku procesu) oświadczenia o potrąceniu swoich ewentualnych wierzytelności (odszkodowawczych lub innych) z wierzytelnością powódki z tytułu wynagrodzenia za wykonane prace. Nie zgłosił także żadnych zarzutów z tytułu rękojmi za ewentualne wady dzieła (abstrahując oczywiście od zasadności takich roszczeń czy zarzutów).
Na marginesie jedynie można w tym miejscu wskazać, że pozwany nie wykazał także, aby wzywał powódkę do przedłożenia jakichkolwiek dokumentów (w tym dokumentacji powykonawczej, aprobat czy kalkulacji). Pozwany zresztą nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do wykonanej przez powódkę instalacji gazowej.
Pozwany zarzucił wreszcie, że powództwo jest przedwczesne (nie wskazując przy tym żadnych okoliczności, które miałyby to uzasadnić). Należy zatem stwierdzić, że zarzuty pozwanego nie miały żadnego wpływu na wymagalność dochodzonego roszczenia (a tym samym jego ewentualną przedwczesność).
Zgodnie z art. 481 §1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Ponadto zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (obecnie o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych) w transakcjach handlowych – z wyłączeniem transakcji, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny – wierzycielowi, bez wezwania, przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, chyba że strony uzgodniły wyższe odsetki, za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty, jeżeli wierzyciel spełnił swoje świadczenie oraz nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie. W okolicznościach niniejszej sprawy przesłanki powyższe zostały spełnione. Pozwany nie kwestionował w toku niniejszego procesu terminu płatności faktury VAT nr (...). Tym samym odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych należały się powódce zgodnie z żądaniem, czyli od dnia 14 grudnia 2018 roku.
Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie Sąd oparł się na przedstawionych przez powódkę dokumentach prywatnych, których treść nie była kwestionowana przez pozwanego. Sąd na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. oddalił wnioski powódki o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków M. P. i T. M. oraz z opinii biegłego sądowego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że dowody te zmierzały jedynie do przedłużenia postępowania, a okoliczności, na które zostały powołane albo były bezsporne, albo zostały udowodnione innymi środkami dowodowymi (dokumentami), albo nie były istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Biorąc zatem wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę roszczenie powódki zasługiwało na uwzględnienie w całości (wraz z należnymi ustawowymi odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych). Dlatego też na podstawie art. 627 k.c., art. 481 k.c. oraz art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (obecnie o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych), a także łączącej strony umowy, orzeczono jak w punkcie I wyroku.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw. Mając na względzie wynik sprawy powódce należał się zwrot kosztów procesu, na które złożyły się opłata sądowa od pozwu w kwocie 1000 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3600 zł, ustalone zgodnie z §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej
Osoba, która wytworzyła informację: Filip Wesołowski
Data wytworzenia informacji: