IV GC 794/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Wrocław Fabryczna we Wrocławiu z 2024-12-27
Sygn. akt IV GC upr 794/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lipca 2024 roku
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy
w składzie:
Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski
Protokolant: Nicola Kubik-Rusak
po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2024 roku we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) spółki z o.o. we W.
przeciwko (...) S.A. w W.
o zapłatę
I. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 14456,15 zł (czternaście tysięcy czterysta pięćdziesiąt sześć złotych i piętnaście groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 lipca 2020 roku do dnia zapłaty;
II. dalej idące powództwo oddala;
III. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 3780 zł kosztów procesu.
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 9 lutego 2023 roku strona powodowa (...) spółka z o.o. we W. domagała się od strony pozwanej (...) S.A. w W. zasądzenia kwoty 16049,15 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazała, że poszkodowany Ł. P. poniósł szkodę w wyniku zalania budynku położonego w S., a osoba odpowiedzialna za wyrządzenie szkody była ubezpieczona u strony pozwanej (w zakresie dobrowolnego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej). Strona pozwana uznała swoją odpowiedzialność co do zasady, ale wypłaciła odszkodowanie w zaniżonej wysokości. Jednocześnie odmówiła (mimo wezwania) zapłaty na rzecz strony powodowej (która nabyła wierzytelność w drodze umowy cesji) pozostałej części odszkodowania.
W dniu 22 maja 2023 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz kwotę 3417 zł kosztów procesu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Przede wszystkim przyznała, że zawarła ze sprawcą zalania umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej oraz że wypłaciła poszkodowanemu odszkodowanie w niższej wysokości. Jednocześnie strona pozwana zakwestionowała roszczenie strony powodowej co do wysokości i zarzuciła, że koszty przewyższające wypłacone odszkodowanie nie były konieczne i uzasadnione.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 25 czerwca 2020 roku doszło do zalania domu, stanowiącego własność Ł. P. (poszkodowanego).
Do zdarzenia doszło w ten sposób, że poszkodowany zlecił M. G., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą (...), montaż elementów hydraulicznych. W wyniku błędnego montażu zaworu w kuchni doszło do urwania się jednej z części rury i doszło do zalania domu. Popękały płytki i fugi, został zalany główny stopień schodów oraz słupek nośny. Zalana została cała powierzchnia domu. Woda wylewała się z budynku poprzez okna, ściany i drzwi.
(dowód: bezsporne;
podsumowanie zgłoszenia szkody – k. 243-244;
informacje o szkodzie – k. 299;
dokumentacja zdjęciowa – k. 21-35)
Podmiot odpowiedzialny za zdarzenie (M. G., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) w (...) S.A. w W. (ubezpieczenie dobrowolne).
(dowód: bezsporne;
szczegóły polisy – k. 329)
Przedmiotem dobrowolnej umowy ubezpieczenia łączącej M. G., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...), z (...) S.A. w W. (ubezpieczycielem) była odpowiedzialność cywilna w związku z posiadanym mieniem lub prowadzoną działalnością określoną w umowie (to jest wykonywaniem instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych).
Integralną część umowy stanowiły ogólne warunki ubezpieczenia (OWU) zawierające szczegółowe informacje co do zakresu ubezpieczenia, w tym uzgodnienia dotyczące zastosowania franszyzy redukcyjnej, której wysokość została ustalona na 5% (nie mniej niż 500 zł).
Zgodnie z §25 pkt 7 OWU odszkodowanie miało być wypłacone z uwzględnieniem podlimitów odpowiedzialności oraz franszyz redukcyjnych ustalonych w umowie ubezpieczenia.
(dowód: bezsporne;
polisa wraz z ogólnymi warunkami – k. 319-329)
W dniu 25 czerwca 2020 roku poszkodowany Ł. P. zgłosił szkodę ubezpieczycielowi ( (...) S.A. w W.).
(dowód: bezsporne;
druk zgłoszenia szkody – k. 243-244;
potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia – k. 50;
dokumenty zgromadzone w aktach szkody – k. 480-864)
W dniu 16 lipca 2020 roku poszkodowany Ł. P. (cedent) zawarł z (...) spółką z o.o. we W. (cesjonariuszem) umowę, której przedmiotem była cesja wierzytelności przysługującej cedentowi wobec ubezpieczyciela z tytułu polisy nr (...), w związku ze zdarzeniem z dnia 25 czerwca 2020 roku, w kwocie nieprzekraczającej kosztów osuszania (31860 zł).
(dowód: bezsporne;
umowa cesji – k. 38-39)
W dniu 20 lipca 2020 roku ubezpieczyciel wyraził zgodę na podjęcie prac z osuszania, aby nie powiększać rozmiaru szkody. W związku z powyższym poszkodowany zlecił osuszenie budynku (...) spółce z o.o. we W., która po dokonaniu oględzin oraz po przeprowadzeniu pomiarów wilgotności w dniu 15 lipca 2020 roku przedstawiła ofertę na kwotę 15800 zł netto. Oferta obejmowała usługę osuszania (w cenie 13700 zł netto za jeden miesiąc), dwukrotne ozonowanie (przed i po zakończeniu procesu osuszania) oraz usługę transportu.
(dowód: bezsporne;
notatka służbowa – k. 330;
zlecenie – k. 36;
oferta – k. 29-35;
rozliczenie kosztów – k. 40)
W dniu 20 lipca 2020 roku (...) spółka z o.o. we W. sporządziła protokół na okoliczność instalacji urządzeń przeznaczonych do osuszania budynku. W okresie od dnia 20 lipca 2020 roku do dnia 21 września 2020 roku w budynku dokonano jedenastu pomiarów zawilgocenia. Stopień zawilgocenia murów określono na 7-9%, podczas gdy za normę przyjmuje się wartość 3%.
(dowód: bezsporne;
protokół – k. 48;
tabele pomiarów – k. 68-70)
W dniu 21 września 2020 roku (...) spółka z o.o. we W. wystawiła fakturę VAT nr (...), w której obciążyła poszkodowanego kwotą 31860 zł brutto (29500 zł netto).
Na powyższą sumę złożyły się następujące kwoty:
-
-
27400 zł za dwa miesiące pracy zestawu do osuszania,
-
-
1400 zł za dwukrotne ozonowanie pomieszczeń,
-
-
700 zł za wykonaną dwukrotnie usługę transportu.
W uwagach wskazano, że osuszanie trwało od dnia 20 lipca 2020 roku do dnia 20 września 2020 roku, a do jego przeprowadzenia użyto zestawu dwóch sztuk (...) podciśnieniowych z oprzyrządowaniem, siedmiu sztuk promienników podczerwieni, jedną sztukę osuszacza kondensacyjnego, generatora ozonu przemysłowego i lampowego oraz wentylatorów.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT nr (...) – k. 47)
W dniu 7 października 2020 roku ubezpieczyciel przyznał odszkodowanie zgodnie z kosztorysem weryfikacyjnym za osuszanie w wysokości 5983,96 zł, pomniejszone o franszyzę redukcyjną w wysokości 500 zł.
(dowód: bezsporne;
decyzja – k. 59;
kosztorys – k. 71-76)
W dniu 16 października 2020 roku ubezpieczyciel przyznał dalsze odszkodowanie za koszty osuszania budynku w wysokości 9826,89 zł, pomniejszone o franszyzę redukcyjną w wysokości 997,15 zł.
(dowód: bezsporne;
decyzja – k. 77)
(...) spółka z o.o. we W. wzywała (...) S.A. w W. (ubezpieczyciela) do wypłaty dalszego odszkodowania.
Ubezpieczyciel odmówił zapłaty, wskazując, że uznał łączny koszt osuszania na kwotę 15100 zł netto (16308 zł brutto). Ubezpieczyciel zaakceptował koszt wynajmu sprzętu do osuszania w wysokości 13700 zł, jednokrotne ozonowanie w kwocie 700 zł oraz usługę transportową w kwocie 700 zł.
(dowód: bezsporne;
pismo – k. 81;
dokumenty zgromadzone w aktach szkody – k. 480-864)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.
Bezsporne pomiędzy stronami było przede wszystkim to, że dom należący do poszkodowanego (Ł. P.) uległ zalaniu na skutek zdarzenia z dnia 25 czerwca 2020 roku. Poza sporem było także to, że poszkodowany przeniósł na stronę powodową swoją wierzytelność z tytułu szkody w postaci kosztów osuszania budynku oraz to, że podmiot odpowiedzialny za szkodę łączyła ze stroną pozwaną umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Poza sporem było to, że podmiotem zobowiązanym do likwidacji szkody (i wypłaty odszkodowania) była strona pozwana. Bezsporny był wreszcie fakt częściowego spełnienia świadczenia (częściowego naprawienia szkody). Istota niniejszego sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy wypłacone dotychczas przez stronę pozwaną odszkodowanie pokryło całość szkody poniesionej przez poszkodowanego.
Zgodnie z art. 822 §1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie natomiast z art. 822 §4 k.c. uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Tym samym strona pozwana była legitymowana biernie do występowania w niniejszym procesie.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że do zdarzenia powodującego szkodę doszło w ten sposób, że w wyniku nieprawidłowego montażu zaworu nastąpił całonocny wyciek wody w należącym do poszkodowanego budynku, położonym w S.. Nie ulega także wątpliwości, że przedmiotem umowy ubezpieczenia łączącej sprawcę szkody (M. G.) ze stroną pozwaną była odpowiedzialność cywilna obejmująca między innymi szkody powstałe w związku z prowadzoną działalnością.
Tym samym w ocenie Sądu zdarzenie powodujące szkodę było objęte umową dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, łączącą sprawcę szkody ze stroną pozwaną.
Strona powodowa swoje roszczenie wywodziła z umowy cesji, jaka łączyła ją z poszkodowanym Ł. P., właścicielem budynku zalanego na skutek zdarzenia, za które odpowiedzialność ponosił podmiot ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) u strony pozwanej (w ramach ubezpieczenia dobrowolnego). Na mocy tej umowy strona powodowa nabyła przysługujące poszkodowanemu roszczenie odszkodowawcze z tytułu kosztów osuszania budynku.
Podstawową funkcją odszkodowania jest to, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Odszkodowanie nie może bowiem być źródłem bezpodstawnego wzbogacenia po stronie poszkodowanego. Kodeks cywilny przewiduje dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 §1 k.c.). Co do zasady wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Jego wybór pozostaje dla zobowiązanego do naprawienia szkody wiążący, z wyjątkiem sytuacji, w których przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociągałoby za sobą nadmierne trudności lub koszty dla zobowiązanego – wówczas bowiem poszkodowany może domagać się jedynie zapłaty sumy pieniężnej.
Pod pojęciem szkody, stanowiącej podstawową przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej, należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wszelka szkoda, rozpatrywana jako uszczerbek o charakterze majątkowym, może mieć w świetle przepisów kodeksu cywilnego (art. 361 §2 k.c.) postać dwojaką. Może ona bowiem obejmować zarówno stratę, jakiej doznaje mienie poszkodowanego, wskutek czego poszkodowany staje się uboższy ( damnum emergens czyli szkoda rzeczywista), jak również utratę korzyści, jakiej spodziewać mógł się poszkodowany, gdyby mu nie wyrządzono szkody, wskutek czego poszkodowany nie staje się bogatszy ( lucrum cessans). Podstawę obliczenia wysokości szkody stanowić powinno uchwycenie różnicy między stanem majątku osoby poszkodowanej, który rzeczywiście istnieje po nastąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę, a stanem majątku hipotetycznym, pomyślanym jako stan, który urzeczywistniłby się, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Podstawą skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego jest także wykazanie istnienia pomiędzy określonym zdarzeniem a szkodą normalnego związku przyczynowego (art. 361 §1 k.c.). Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń. Ocena, czy skutek jest normalny powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej (tak na przykład Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1956 roku, III CR 515/56, OSNC 1957, nr 1, poz. 24).
Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c., określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c., wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Z zasady nie dotyczy to więc przedsiębiorcy, którego profesjonalizm powinien obejmować także sferę funkcjonowania w obrocie prawnym.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że w niniejszej sprawie co do zasady to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to ona domagała się zapłaty odszkodowania. Strona powodowa twierdziła, że szkoda z tytułu kosztów osuszenia budynku wynosiła 31860 zł, z czego strona pozwana zapłaciła kwotę 15810,85 zł. Tym samym przedmiotem żądania pozwu była niezapłacona do tej pory należność w wysokości 16049,15 zł.
Strona pozwana zarzuciła, że ponoszone przez poszkodowanego wydatki muszą mieć charakter celowy i ekonomicznie uzasadniony, a niedopłata odszkodowania wynikała przede wszystkim z nieuzasadnionego zawyżenia kosztów osuszenia budynku.
Jak już wyżej wspomniano, w niniejszej sprawie co do zasady to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to ona domagała się zapłaty odszkodowania (naprawienia szkody w postaci kosztów osuszenia budynku, przywrócenia budynku do stanu sprzed szkody). Trzeba w tym miejscu jednak podkreślić, że strona powodowa dołączyła do pozwu fakturę VAT (na kwotę 31860 zł), której prawdziwości strona pozwana co do zasady nie kwestionowała. Jednocześnie w sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana zarzuciła, że ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa szkody, a w jej ocenie zastosowany przez stronę powodową czas osuszania (oraz jego koszt) był rażąco zawyżony. Tym samym nie ulega wątpliwości, że w powyższym zakresie (wykazania, że sposób i czas osuszania rażąco odbiegał od normalnych następstw szkody) ciężar dowodu spoczywał na stronie pozwanej.
W ocenie Sądu ubezpieczyciel niewątpliwie ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa szkody, a odszkodowanie należne od ubezpieczyciela rzeczywiście obejmuje jedynie niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty uszkodzenia (zniszczenia) lokalu (budynku), ustalone według cen występujących na lokalnym rynku (tak również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 roku, III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51). Kosztami ekonomicznie uzasadnionymi (w zakresie przywrócenia budynku do stanu sprzed szkody) są koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego podmiot. Ubezpieczyciel powinien zatem pokryć koszty stosowane przez wybrany przez poszkodowanego podmiot, niezależnie od tego, że mogą być one wyższe od cen przeciętnych. Tym samym poszkodowany, który korzysta z usług wybranego przez siebie podmiotu osuszającego budynek, nie ma obowiązku poszukiwania usługodawcy najtańszego. Przypisanie poszkodowanemu naruszenia obowiązku współpracy z ubezpieczycielem (wynikającego z art. 354 §2 k.c.) jest możliwe jedynie wtedy, gdy świadomie lub przez niedbalstwo skorzystał on z droższych usług (podmiotu stosującego zawyżone stawki). Zarzut uchybienia obowiązkowi z art. 354 §2 k.c. mógłby zatem wchodzić w grę tylko w razie wykazania świadomości i niedbalstwa poszkodowanego przy powierzeniu osuszania budynku podmiotowi stosującemu stawki wygórowane (i to rażąco). Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2002 roku, I CKN 1466/99, OSNC 2003, nr 5, poz. 64.
Należy przy tym wskazać, że ubezpieczyciel nie ma prawa do narzucania poszkodowanemu podmiotu, który ma dokonać osuszania budynku, a także stawek za prace remontowe czy rodzaju (oraz cen) materiałów służących do jego wykonania.
Nie ulega także wątpliwości, że strona powodowa nie była zobowiązana do wykazywania w niniejszym postępowaniu, że stawki (ceny) przyjęte w fakturze VAT nie były zawyżone. Ciężar dowodu w tym zakresie, zgodnie z art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c., spoczywał bowiem na stronie pozwanej, która jednak w żaden sposób nie wykazała, żeby po pierwsze poszkodowany był nielojalny wobec ubezpieczyciela (to jest aby świadomie lub przez niedbalstwo wybrał podmiot stosujący stawki [ceny] za osuszanie budynku, które rażąco odbiegałyby od przeciętnych stawek obowiązujących na rynku lokalnym), a po wtóre, aby stawki oraz metoda (sposób) osuszania (wskazane w fakturze VAT) były stawkami zawyżonymi (i to rażąco) w stosunku do stawek powszechnie stosowanych (a metody niezgodne ze sztuką).
Należy w tym miejscu dodatkowo wskazać, że strona pozwana zarzuciła przede wszystkim bezzasadne zawyżenie kosztów osuszania budynku z uwagi na fakt, że przed wystąpieniem szkody woda znajdowała się w elementach konstrukcyjnych budynku (co miało wynikać z trwającego procesu budowy). Na powyższą okoliczność strona pozwana nie zgłosiła jednak żadnych dowodów, które potwierdzałyby, że przed awarią zaworu w budynku poszkodowanego gromadziła się nadmierna wilgoć (taka, której skutki byłyby widoczne gołym okiem i która wymagałaby przeprowadzenia procesu osuszania). Także z dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach szkody nie wynikało w żaden sposób, aby istniały wcześniejsze zniszczenia czy elementy zdegradowane na skutek rozwoju grzybni. W wyniku zalania budynku doszło natomiast do wzrostu poziomu wilgoci, którego wartość określono na około 7-9%, podczas gdy standardowo, za mieszczącą się w normie przyjmuje się wartość 3%. W świetle powyższego nie ulega wątpliwości, że osuszanie budynku po zalaniu było niezbędne i konieczne, co zresztą dostrzegła sama strona pozwana w notatce z dnia 20 lipca 2020 roku, w której wyraziła zgodę na przeprowadzenie prac osuszania w celu zapobieżenia zwiększenia rozmiaru szkody.
Strona pozwana zarzuciła także, że zalanie budynku było powierzchowne i krótkotrwałe, argumentując to brakiem przestojów wody w budynku. Z informacji o szkodzie sporządzonej przez stronę pozwaną wynikało jednak, że zawór pękł w nocy, a zaistnienie szkody stwierdzono rano, gdy doszło już do całkowitego zalania budynku. Woda wprawdzie wydostawała się z budynku przez okna i drzwi (otwory w ścianach), niewątpliwie doszło jednak do popękania płytek i fug, a także zalania głównego stopnia schodów oraz słupka nośnego. W związku z powyższym nie sposób uznać, aby zdarzenie to (zalanie) miało charakter krótkotrwały, a tym bardziej powierzchowny.
Strona pozwana zakwestionowała wreszcie zasadność dwukrotnego ozonowania, zwłaszcza przed przystąpieniem do osuszania budynku, a także długość trwania osuszania.
W tym zakresie jednak zarzuty strony pozwanej były po pierwsze bardzo nieprecyzyjne oraz lakoniczne, a po wtóre odnosiły się do nieokreślonych innych wykonawców czy innych metod osuszania.
Należy jednocześnie zauważyć, że w ocenie Sądu na oddalenie zasługiwał wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego (na okoliczność przede wszystkim ogólnych metod, sposobów i czasu osuszania). Zgodnie bowiem z art. 278 §1 k.p.c. w przypadkach wymagających wiadomości specjalnych Sąd może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Tymczasem ewentualne ustalenie ogólnych sposobów, metod i czasu osuszania nie było przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W niniejszej sprawie okolicznością istotną było natomiast to, czy strona powodowa zawyżyła (i to rażąco) koszty osuszania budynku. Takie kwestie nie wymagały w ocenie Sądu jednak wiadomości specjalnych, ponieważ można je było zdobyć w oparciu o powszechnie dostępne materiały (oferty firm remontowych, ulotki reklamowe, wydruki ze stron internetowych). W niniejszej sprawie strona pozwana powinna zatem sama przedstawić dowody (z dokumentów) na powyższe okoliczności, ewentualnie złożyć wniosek o zobowiązanie przez Sąd konkretnych podmiotów wykonujących prace remontowe (w zakresie osuszania) do wskazania stosowanych przez nie stawek czy metod (oczywiście tylko w przypadku, gdyby odmówiły podania takich informacji stronie pozwanej).
Niezależnie od powyższego wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego zasługiwał na oddalenie także z uwagi na treść art. 505 7 §1 k.p.c.
Biorąc zatem wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę chybiony był zarzut strony pozwanej, jakoby roszczenie poszkodowanego o zapłatę odszkodowania uwzględniającego koszty osuszania zastosowane przez podmiot, któremu zlecił prace w tym zakresie, było zawyżone. Tym samym należało przyjąć, że wskazane wyżej koszty osuszania, ujęte w wystawionej przez stronę powodową fakturze VAT, stanowiły ekonomicznie uzasadniony i niezbędny wydatek (koszt osuszania budynku).
Zgodnie z art. 481 §1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie natomiast z art. 817 §1 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w art. 817 §1 k.c. Skoro zatem strona powodowa wstąpiła z mocy umowy przelewu w prawa poszkodowanego, to strona pozwana winna spełnić świadczenie na rzecz strony powodowej także w terminie trzydziestodniowym. Tym samym stronie powodowej należały się odsetki ustawowe za opóźnienie dopiero od dnia 28 lipca 2020 roku (co skutecznie zakwestionowała strona pozwana).
Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie Sąd oparł się na przedstawionych przez strony dokumentach prywatnych, których treść co do zasady nie była kwestionowana. Sąd na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. oddalił wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego (z przyczyn, o których była już mowa wyżej). Dodatkowo w niniejszej sprawie strona powodowa domagała się rzeczywistych (a nie hipotetycznych) kosztów osuszenia budynku (przywrócenia zalanego budynku do stanu sprzed szkody), zgodnie z wystawioną fakturą VAT. Na tej samej podstawie Sąd oddalił także wnioski strony powodowej o dopuszczenie dowodów z zeznań świadka Ł. P., przesłuchania strony powodowej oraz opinii biegłego sądowego.
Mając zatem wszystkie powyższe okoliczności na względzie w ocenie Sądu stronie powodowej przysługiwało roszczenie o zapłatę odszkodowania z tytułu osuszania budynku w wysokości 31860 zł, pomniejszone o franszyzę w wysokości 5% (1593 zł) oraz wypłacone wcześniej odszkodowanie (15810,85 zł). Dlatego też na podstawie art. 509 k.c. w zw. z art. 361 k.c., art. 822 k.c. oraz art. 6 k.c. i art. 481 k.c. w zw. z art. 817 k.c. żądanie pozwu zasługiwało na uwzględnienie w zakresie kwoty 14456,15 zł (wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 lipca 2020 roku do dnia zapłaty), jak w punkcie I wyroku.
W pozostałej części (franszyzy redukcyjnej w wysokości 5% [1503 zł] oraz części odsetek ustawowych za opóźnienie, o czym była już mowa wyżej) powództwo było nieuzasadnione i dlatego na podstawie tych samych przepisów podlegało oddaleniu, jak w punkcie II wyroku.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą stosunkowo rozdzielone. Strona powodowa wygrała w 90% w stosunku do pierwotnego żądania i poniosła koszty opłaty sądowej od pozwu w kwocie 1000 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3600 zł, ustalone zgodnie z §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015, poz. 1800 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie. Należał się jej zatem zwrot kosztów w kwocie 4140 zł. Strona pozwana wygrała natomiast w 10%, ponosząc koszty zastępstwa procesowego w wysokości 3600 zł, a zatem należał jej się zwrot kosztów w wysokości 360 zł. Zważywszy więc na wynik sprawy i poniesione przez strony koszty należało zasądzić od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 3780 zł.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej
Osoba, która wytworzyła informację: Filip Wesołowski
Data wytworzenia informacji: