IV GC 1654/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Wrocław Fabryczna we Wrocławiu z 2024-06-14
Sygn. akt IV GC upr 1654/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 maja 2024 roku
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy
w składzie:
Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski
Protokolant: Nicola Kubik-Rusak
po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2024 roku we Wrocławiu
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) spółka z o.o. spółki komandytowej w (...)
przeciwko (...) w (...)
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę 1350 zł kosztów procesu.
UZASADNIENIE
W dniu 24 czerwca 2021 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz kwotę 1017 zł kosztów procesu.
W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Przyznała, że zapłaciła na rzecz poszkodowanego koszty wynajmu pojazdu zastępczego w wysokości 2361,60 zł, a w pozostałym zakresie zakwestionowała roszczenie strony powodowej co do wysokości (w zakresie czasu najmu pojazdu zastępczego). Strona pozwana zarzuciła, że ponoszone przez poszkodowanego wydatki muszą mieć charakter celowy i ekonomicznie uzasadniony, a strona pozwana ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa szkody. Strona pozwana zarzuciła, że łącznie zapłaciła za najem pojazdu zastępczego za okres szesnastu dni i nie ponosi odpowiedzialności za opieszałość warsztatu naprawczego.
Wyrokiem z dnia 23 września 2022 roku Sąd oddalił powództwo w całości (w punkcie I) oraz zasądził od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę 900 zł kosztów procesu (w punkcie II).
Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona powodowa (zaskarżając go w całości).
Wyrokiem z dnia 29 czerwca 2023 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 5 października 2019 roku pojazd marki (...) o numerze rejestracyjnym (...), stanowiący własność (...) spółka z o.o. spółki komandytowej w (...) (poszkodowanego), brał udział w kolizji drogowej.
Sprawca kolizji był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) w (...) w (...).
(dowód: bezsporne;
zgłoszenie szkody – k. 30;
oświadczenie sprawcy z dnia 5.10.2019 roku – na płycie CD – k. 49)
W dniu 9 października 2019 roku poszkodowany zgłosił powstanie szkody (...) w (...) (ubezpieczycielowi).
(dowód: bezsporne;
zgłoszenie szkody – k. 30)
W dniu 22 października 2019 roku przedstawiciel ubezpieczyciela sporządził kalkulację naprawy uszkodzonego pojazdu na kwotę 3582,41 zł netto (4406,36 zł brutto).
(dowód: bezsporne;
kalkulacja naprawy z dnia 22.10.2019 roku – na płycie CD – k. 49)
Decyzją z dnia 23 października 2019 roku ubezpieczyciel przyznał poszkodowanemu odszkodowanie z tytułu kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu w wysokości 3582,41 zł.
(dowód: bezsporne;
decyzja z dnia 23.10.2019 roku – k. 28-29)
W tym samym dniu (23 października 2019 roku) poszkodowany zlecił (...) spółce z o.o. we (...) (serwisowi naprawczemu) wykonanie naprawy uszkodzonego pojazdu ((...)).
(dowód: bezsporne;
zlecenie z dnia 23.10.2019 roku – k. 16-17)
Co najmniej do chwili zlecenia naprawy poszkodowany korzystał z uszkodzonego pojazdu.
(dowód: bezsporne;
dokumentacja zdjęciowa – na płycie CD – k. 49)
W dniu 4 listopada 2019 roku serwis naprawczy sporządził kalkulację naprawy uszkodzonego pojazdu na kwotę 16399,81 zł netto (20171,77 zł brutto) i przesłał ją ubezpieczycielowi z prośbą o akceptację kosztów naprawy.
(dowód: bezsporne;
kalkulacja naprawy z dnia 4.11.2019 roku – na płycie CD – k. 49)
W dniu 8 listopada 2019 roku przedstawiciel ubezpieczyciela sporządził kalkulację naprawy uszkodzonego pojazdu na kwotę 7396,12 zł netto (9097,23 zł brutto).
(dowód: bezsporne;
kalkulacja naprawy z dnia 8.11.2019 roku – na płycie CD – k. 49)
W dniu 18 listopada 2019 roku uszkodzony pojazd został przyjęty do naprawy przez serwis naprawczy.
(dowód: bezsporne:
nagranie – na płycie CD – k. 49)
Pojazd został przekazany poszkodowanemu w dniu 18 listopada 2019 roku. Poszkodowany zwrócił samochód zastępczy w dniu 3 stycznia 2020 roku.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT nr (...) – na płycie CD – k. 49)
W dniu 21 listopada 2019 roku przedstawiciel ubezpieczyciela sporządził kalkulację naprawy uszkodzonego pojazdu na kwotę 12252,65 zł netto (15070,76 zł brutto).
(dowód: bezsporne;
kalkulacja naprawy z dnia 21.11.2019 roku – na płycie CD – k. 49)
W tym samym dniu (21 listopada 2019 roku) ubezpieczyciel zweryfikował koszty naprawy uszkodzonego pojazdu do kwoty 12252,65 zł netto (15070,76 zł brutto).
(dowód: bezsporne;
decyzja z dnia 21.11.2019 roku – k. 26)
W wiadomości elektronicznej z dnia 29 listopada 2019 roku poszkodowany poinformował ubezpieczyciela, że serwis naprawczy został poinformowany o wyrażeniu zgody na naprawę w dniu 27 listopada 2019 roku i naprawa zakończy się w dniu 10 grudnia 2019 roku, a nie 4 grudnia 2019 roku.
(dowód: bezsporne;
wiadomość elektroniczna z dnia 29.11.2019 roku – na płycie CD – k. 49)
W odpowiedzi (w piśmie z dnia 2 grudnia 2019 roku) ubezpieczyciel poinformował poszkodowanego, że serwis naprawczy otrzymał weryfikację kosztów naprawy w dniu 21 listopada 2019 roku. Ubezpieczyciel wyraził także zgodę na najem pojazdu zastępczego (na jego koszt) w okresie od dnia 18 listopada 2019 roku do dnia 4 grudnia 2019 roku (szesnaście dni) z uwagi na wskazany przez serwis naprawczy czas naprawy uszkodzonego pojazdu (sześć dni).
(dowód: bezsporne;
pismo z dnia 2.12.2019 roku – k. 23-25)
W wiadomości elektronicznej z dnia 4 grudnia 2019 roku serwis naprawczy poinformował poszkodowanego oraz ubezpieczyciela, że w związku z brakiem dostępności kilku kluczowych części niezbędnych do naprawy uszkodzonego pojazdu czas naprawy ulegnie wydłużeniu do około 6-7 stycznia 2020 roku. W związku z powyższym serwis zwrócił się z prośbą o przedłużenie czasu najmu pojazdu zastępczego do dnia zakończenia naprawy.
(dowód: bezsporne;
wiadomość elektroniczna z dnia 4.12.2019 roku – k. 20)
W dniu 5 grudnia 2019 roku wynajmujący ((...) spółka z o.o. w (...)) wystawił fakturę VAT nr (...), w której obciążył poszkodowanego kwotą 1920 zł netto (2361,60 zł brutto) za wynajem samochodu zastępczego segmentu (...) za 16 dni od dnia 18 listopada do dnia 4 grudnia 2019 roku.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT ze specyfikacją – na płycie CD – k. 49)
Decyzją z dnia 10 grudnia 2019 roku ubezpieczyciel przyznał wynajmującemu ((...) spółce z o.o. w (...)) odszkodowanie z tytułu wynajmu pojazdu zastępczego w wysokości 2361,60 zł.
(dowód: bezsporne;
decyzja z dnia 10.12.2019 roku – na płycie CD – k. 49)
W dniu 8 stycznia 2020 roku wynajmujący ((...) spółka z o.o. w (...)) wystawił fakturę VAT nr (...), w której obciążył poszkodowanego kwotą 3600 zł netto (4428 zł brutto) za wynajem samochodu zastępczego segmentu (...) za trzydzieści dni od dnia 4 grudnia 2019 roku do dnia 3 stycznia 2020 roku.
(dowód: bezsporne;
faktura VAT ze specyfikacją – k. 13-14)
W dniu 14 stycznia 2020 roku poszkodowany odebrał pojazd po naprawie.
(dowód: bezsporne;
zlecenie z dnia 23.10. 2019 roku – k. 16-17)
W piśmie z dnia 22 stycznia 2020 roku, doręczonym w dniu 27 stycznia 2020 roku, poszkodowany wezwał ubezpieczyciela do zapłaty dalszego odszkodowania za najem samochodu zastępczego.
(dowód: bezsporne;
wezwanie z dnia 22.01.2020 roku z załącznikami i dowodem odbioru – k. 12-19)
W dniu 28 stycznia 2020 roku serwis naprawczy ((...) spółka z o.o. we (...)) wystawił fakturę VAT nr (...), w której obciążył poszkodowanego kwotą 12604,16 zł netto (15503,12 zł brutto) za naprawę uszkodzonego pojazdu (...) o numerze rejestracyjnym (...).
(dowód: bezsporne;
faktura VAT – na płycie CD – k. 49)
Decyzją z dnia 30 stycznia 2020 roku ubezpieczyciel przyznał poszkodowanemu odszkodowanie w wysokości 9021,75 zł. Jednocześnie odmówił przyznania dalszego odszkodowanie z tytułu wynajmu pojazdu zastępczego.
(dowód: bezsporne;
decyzje – k. 21-22)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Bezsporne pomiędzy stronami było przede wszystkim to, że pojazd należący do poszkodowanego (strony powodowej) uległ uszkodzeniu na skutek kolizji w dniu 5 października 2019 roku. Poza sporem było także to, że podmiotem zobowiązanym do likwidacji szkody (i wypłaty odszkodowania) była strona pozwana. Bezsporny był wreszcie fakt częściowego spełnienia przez stronę pozwaną świadczenia (częściowego naprawienia szkody). Istota niniejszego sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy wypłacone dotychczas przez stronę pozwaną odszkodowanie pokryło całość szkody poniesionej przez poszkodowanego.
Strona powodowa swoje roszczenie wywodziła ze zdarzenia, w którym uszkodzeniu uległ pojazd należący do strony powodowej, a sprawca kolizji był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) u strony pozwanej. W ocenie strony powodowej strona pozwana zaniżyła należne odszkodowanie poprzez nieuzasadnione obniżenie czasu trwania najmu pojazdu.
Zgodnie z art. 436 §1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przewidziana w tym przepisie odpowiedzialność oparta jest na zasadzie ryzyka (surowszej od odpowiedzialności na zasadzie winy zawartej w art. 415 k.c.), która powstaje bez względu na winę posiadacza pojazdu mechanicznego, jak również bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego.
Zgodnie natomiast z art. 436 §2 k.c. w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby (samoistni posiadacze pojazdów mechanicznych) mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Przepis ten zatem w razie zderzenia się dwóch pojazdów (a z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie) przewiduje powrót do zasad ogólnych, a więc do odpowiedzialności na zasadzie winy z art. 415 k.c.
Należy przy tym zauważyć, że odpowiedzialność cywilna posiadacza pojazdu jest objęta systemem obowiązkowego ubezpieczenia, a zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003, nr 124, poz. 1152 ze zm.) poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela. Analogiczną do powyższego przepisu normę zawiera także art. 822 §4 k.c. Tym samym strona pozwana była legitymowana biernie do występowania w niniejszym procesie.
Podstawową funkcją odszkodowania jest to, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Odszkodowanie nie może bowiem być źródłem bezpodstawnego wzbogacenia po stronie poszkodowanego. Kodeks cywilny przewiduje dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej (art. 363 §1 k.c.). Co do zasady wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Jego wybór pozostaje dla zobowiązanego do naprawienia szkody wiążący, z wyjątkiem sytuacji, w których przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociągałoby za sobą nadmierne trudności lub koszty dla zobowiązanego – wówczas bowiem poszkodowany może domagać się jedynie zapłaty sumy pieniężnej.
Jak już wyżej wspomniano, w przypadku zderzenia pojazdów odpowiedzialność samoistnego posiadacza pojazdu mechanicznego wobec drugiego posiadacza oparta jest na zasadzie winy. Zgodnie z art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami powyższej odpowiedzialności są czyn sprawcy noszący znamiona winy, szkoda oraz związek przyczynowy pomiędzy tymże czynem a szkodą.
Bezsporne między stronami było, że strona pozwana co do zasady ponosiła odpowiedzialność za powstałą szkodę. Tym samym poza sporem pozostawało istnienie dwóch przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli czynu sprawcy noszącego znamiona winy oraz (co do zasady) związku przyczynowego pomiędzy tymże czynem a szkodą.
Pod pojęciem szkody, stanowiącej podstawową przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej, należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wszelka szkoda, rozpatrywana jako uszczerbek o charakterze majątkowym, może mieć w świetle przepisów kodeksu cywilnego (art. 361 §2 k.c.) postać dwojaką. Może ona bowiem obejmować zarówno stratę, jakiej doznaje mienie poszkodowanego, wskutek czego poszkodowany staje się uboższy ( damnum emergens czyli szkoda rzeczywista), jak również utratę korzyści, jakiej spodziewać mógł się poszkodowany, gdyby mu nie wyrządzono szkody, wskutek czego poszkodowany nie staje się bogatszy ( lucrum cessans). Podstawę obliczenia wysokości szkody stanowić powinno uchwycenie różnicy między stanem majątku osoby poszkodowanej, który rzeczywiście istnieje po nastąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę, a stanem majątku hipotetycznym, pomyślanym jako stan, który urzeczywistniłby się, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Podstawą skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego jest także wykazanie istnienia pomiędzy określonym zdarzeniem a szkodą normalnego związku przyczynowego (art. 361 §1 k.c.). Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń. Ocena, czy skutek jest normalny powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej (tak na przykład Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1956 roku, III CR 515/56, OSNC 1957, nr 1, poz. 24).
Z powyższego wynika, że szkoda związana z uszkodzeniem pojazdu może być jedynie częścią całościowego uszczerbku majątkowego, jakiego doznaje podmiot poszkodowany w kolizji drogowej. Tak też było w niniejszej sprawie, w której strona powodowa domagała się zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego. Nie ulega przy tym wątpliwości, że konieczność poniesienia powyższego wydatku pozostawała (co do zasady) w adekwatnym związku przyczynowym z wystąpieniem kolizji drogowej, ponieważ odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego niezależnie od tego, czy pojazd ten służył do prowadzenia działalności gospodarczej czy też nie (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 17 listopada 2011 roku, III CZP 5/11, OSNC 2012, nr 3, poz. 28). Odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje powyższe wydatki (za najem pojazdu zastępczego) także w przypadku szkody całkowitej, a więc gdy odszkodowanie ustalone zostało jako różnica pomiędzy wartością pojazdu mechanicznego sprzed zdarzenia powodującego szkodę a wartością pojazdu w stanie uszkodzonym, którego naprawa okazała się niemożliwa lub nieopłacalna (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 listopada 2013 roku, III CZP 76/13, OSNC 2014, nr 9, poz. 85).
Należy raz jeszcze podkreślić, że strona pozwana co do zasady przyznała (także przez częściowe spełnienie świadczenia), że wydatek dotyczący najmu pojazdu zastępczego wchodził w zakres należnego odszkodowania, jednakże nie w pełnym zakresie.
Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c., określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c., wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Z zasady nie dotyczy to więc przedsiębiorcy, którego profesjonalizm powinien obejmować także sferę funkcjonowania w obrocie prawnym.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego. Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że w niniejszej sprawie co do zasady to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to ona domagała się zapłaty odszkodowania (naprawienia szkody w postaci kosztów związanych z wynajmem samochodu zastępczego). Trzeba w tym miejscu jednak podkreślić, że strona powodowa dołączyła do pozwu umowę najmu (z dobową stawką czynszu w wysokości 120 zł netto) oraz wystawione na jej podstawie faktury VAT (obejmujące cały okres najmu pojazdu zastępczego według powyższej stawki), których prawdziwości strona pozwana co do zasady nie kwestionowała. Jednocześnie w sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana zarzuciła, że ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa szkody, a w jej ocenie czas najmu został nadmiernie wydłużony. Tym samym nie ulega wątpliwości, że w powyższym zakresie (wykazania, że czas najmu pojazdu zastępczego został rażąco [nadmiernie] wydłużony) ciężar dowodu spoczywał na stronie pozwanej.
Należy w tym miejscu jeszcze podkreślić, że w niniejszej bezsporna była dobowa stawka najmu pojazdu zastępczego (120 zł netto). Tym samym właściwą (niewygórowaną) stawką najmu była uznana przez stronę pozwaną w postępowaniu likwidacyjnym stawka w powyższej wysokości i taką też stawkę należało przyjąć jako ekonomicznie uzasadniony i niezbędny wydatek (koszt uszkodzenia lub zniszczenia pojazdu).
Jeśli chodzi natomiast o czas wynajmu pojazdu zastępczego, to w sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana zakwestionowała czas najmu i zarzuciła, że w postępowaniu likwidacyjnym został on zweryfikowany do szesnastu dni.
Nie ulega przede wszystkim wątpliwości, że to na ubezpieczycielu ciążył obowiązek zlikwidowania zgłoszonej szkody, a więc sporządzenia kalkulacji naprawy (niezależnie od uprawnienia poszkodowanego do wyboru sposobu naprawienia szkody), ewentualnie zakwalifikowania szkody jako całkowitej (jeśli koszty naprawy przewyższały wartość uszkodzonego pojazdu). Trzeba w tym miejscu podkreślić, że w niniejszej sprawie przedstawiciel ubezpieczyciela dysponował materiałem potrzebnym do likwidacji szkody (oszacowania wysokości szkody oraz wypłaty odszkodowania), bowiem ostatecznie odszkodowanie zostało poszkodowanemu wypłacone.
Jednocześnie w przypadku zaistnienia zdarzenia powodującego szkodę (zwłaszcza w sytuacji, gdy poszkodowany wynajmuje pojazd zastępczy, który ma być finansowany z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy zdarzenia) poszkodowany (ale także warsztat [serwis] naprawczy) powinien podejmować czynności bez zbędnej zwłoki, tak aby umożliwić ubezpieczycielowi (jego przedstawicielowi) jak najszybsze zlikwidowanie szkody (wypłatę odszkodowania). Dla kwestii najmu pojazdu zastępczego (a zwłaszcza jego czasu) nie bez znaczenia jest także rozmiar szkody w uszkodzonym pojeździe. Nie ulega przy tym wątpliwości, że należący do poszkodowanego (strony powodowej) pojazd ((...)) był uszkodzony w taki sposób, że powinien zostać (i właściwie został) przyjęty do warsztatu na czas rzeczywistej naprawy (a więc już po zamówieniu i otrzymaniu części niezbędnych do naprawy). Nie powinien on zatem oczekiwać na zamówione części oraz zwolnienie stanowiska naprawczego, zwłaszcza że pociągałoby to za sobą wydłużenie czasu najmu pojazdu zastępczego.
Należy w tym miejscu przypomnieć, że szkoda miała miejsce w dniu 5 października 2019 roku i została zgłoszona przez poszkodowanego ubezpieczycielowi w dniu 9 października 2019 roku. Jednocześnie strona powodowa (poszkodowany) zleciła dokonanie naprawy w dniu 23 października 2019 roku, a samochód został przyjęty do serwisu naprawczego w dniu 18 listopada 2019 roku. Powyższa sekwencja zdarzeń w ocenie Sądu niewątpliwie świadczyła o tym, że od momentu zdarzenia powodującego szkodę (5 października 2019 roku) do czasu przyjęcia uszkodzonego pojazdu do naprawy (18 listopada 2019 roku) strona powodowa normalnie z niego korzystała.
Powyższe okoliczności w ocenie Sądu jednoznacznie wynikały z dokumentów i nagrań zgromadzonych w aktach szkody (z których wynikał przebieg postępowania likwidacyjnego). Fakt przyjęcia uszkodzonego pojazdu do naprawy w dniu 18 listopada 2019 roku wynikał bezpośrednio z nagrania (pliku dźwiękowego), a fakt korzystania przez poszkodowanego z uszkodzonego pojazdu z dokumentacji zdjęciowej obrazującej uszkodzenia pojazdu, w tym zdjęć licznika uszkodzonego pojazdu ((...) km w dniu 22 października 2019 roku, a (...) km w dniu 23 października 2019 roku, a więc ponad 60 km w ciągu doby).
Należy jednocześnie wskazać, że strona powodowa nie zgłosiła żadnych (a tym bardziej przekonujących) twierdzeń, w których próbowałaby wyjaśnić, z jakich przyczyn uszkodzony pojazd (należący do poszkodowanego) został przyjęty do naprawy (serwisu naprawczego) jeszcze przed zamówieniem (i dostarczeniem) części niezbędnych do naprawy.
Należy w tym miejscu jeszcze dodać (abstrahując już od braku twierdzeń strony powodowej w tym zakresie), że ze zgromadzonych w aktach postępowania likwidacyjnego dokumentów (w tym przede wszystkim zrzutu ekranu z zamówieniem części oraz kalkulacji naprawy, a ściślej z porównania kodów części zamiennych w zamówieniu i kalkulacjach) w żaden sposób nie wynikało, aby wskazane w zamówieniu części zostały zaakceptowane przez ubezpieczyciela dopiero po zdemontowaniu zderzaka po przyjęciu uszkodzonego pojazdu do naprawy (w przeważającej części były to wsporniki [wzmocnienia], które zostały zaakceptowane przez ubezpieczyciela na samym początku postępowania likwidacyjnego, a co za tym idzie, mogły zostać zamówione przed rozpoczęciem naprawy, a dwa kody części w ogóle nie pojawiły się w kalkulacjach naprawy, także tych sporządzonych przez warsztat naprawczy).
W ocenie Sądu zatem, biorąc pod uwagę, że części niezbędne do naprawy uszkodzonego pojazdu powinny zostać dostarczone przed jej rozpoczęciem, maksymalny czas naprawy uszkodzonego pojazdu powinien zamknąć się w sześciu dniach roboczych (wskazanych przez serwis naprawczy). Tym samym doliczając dni wolne od pracy oraz dwa dni organizacyjne (na wstawienie samochodu do serwisu naprawczego oraz odbiór pojazdu po naprawie) w ocenie Sądu uzasadniony czas najmu pojazdu zastępczego wynosił maksymalnie szesnaście dni (a więc okres uznany przez stronę pozwaną).
Trzeba przy tym wskazać, że wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego na powyższą okoliczność (uzasadnionego okresu najmu pojazdu zastępczego) nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W ocenie Sądu bowiem poszkodowanemu co do zasady przysługuje roszczenie o zwrot kosztów pojazdu zastępczego za rzeczywisty czas braku możliwości korzystania ze swojego samochodu, o ile oczywiście nie został on dowolnie lub bezpodstawnie wydłużony przez niego samego (lub serwis naprawczy), co w niniejszej sprawie miało właśnie miejsce. To samo dotyczyło wniosku dotyczącego możliwości poruszania się uszkodzonym pojazdem po zaistnieniu szkody, ponieważ ta okoliczność wynikała z dokumentacji zdjęciowej znajdującej się w aktach postępowania likwidacyjnego.
Jednocześnie strona powodowa nie zgłosiła żadnych (a tym bardziej przekonujących) twierdzeń, dlaczego uzasadniony czas najmu pojazdu zastępczego miałby trwać dłużej niż wskazane wyżej szesnaście dni.
Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie Sąd oparł się na przedstawionych przez strony dokumentach prywatnych, których treść co do zasady nie była kwestionowana. Sąd na podstawie art. 235 2 §1 pkt 2 i 5 k.p.c. oddalił jedynie wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego (z przyczyn wskazanych wyżej). Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego był spóźniony.
Mając zatem wszystkie powyższe okoliczności na względzie w ocenie Sądu stronie powodowej przysługiwało roszczenie o zapłatę odszkodowania z tytułu najmu pojazdu zastępczego za okres maksymalnie szesnastu dni według uznanej w postępowaniu likwidacyjnym (i bezspornej) stawki w wysokości 120 zł netto (147,60 zł brutto) za każdą dobę, a więc 2361,60 zł brutto, która to kwota została już stronie powodowej zapłacona w toku postępowania likwidacyjnego. Dlatego też na podstawie art. 509 k.c. w zw. z art. 415 k.c., art. 436 §2 k.c., art. 361 k.c., art. 822 k.c. oraz art. 6 k.c. i art. 481 k.c., a także art. 13, art. 14 i art. 19 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych powództwo, jako nieuzasadnione, podlegało oddaleniu, jak w punkcie I wyroku.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw oraz art. 108 §2 k.p.c., zgodnie z którym w razie uchylenia przez Sąd drugiej instancji zaskarżonego orzeczenia i przekazania do ponownego rozpoznania, rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej należy do Sądu pierwszej instancji. Mając na względzie ostateczny wynik sprawy stronie pozwanej należał się zwrot kosztów procesu, na które złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 900 zł, ustalone zgodnie z §2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie (za postępowanie przed Sądem pierwszej instancji) oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 450 zł (za postępowanie przed Sądem drugiej instancji), ustalone zgodnie z §10 ust 1 pkt 1 wskazanego rozporządzenia. Należał się jej zatem zwrot kosztów w kwocie 1350 zł.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej
Osoba, która wytworzyła informację: Filip Wesołowski
Data wytworzenia informacji: